I znowu rok przeleciał i trzeba było pojechać do Kassel. Ro-Ka-Tech to jedna z ciekawszych imprez branży Wod-Kan w Niemczech. Od czasu jak targi zostały przeniesione do Kassel, rozwijają się bardzo ładnie. W tym roku były już dwie hale i ponad 140 wystawców. Jak zwykle są wszyscy, którzy powinni tam być. Prezentowana jest pełna oferta od haków do otwierania studni po specjalistyczne oprogramowanie.
Przyjechaliśmy w sobotę rano o 9.00 i do 16.00 bylismy na targach. Kiedy u nas tak będzie, że w ostatnim dniu wystawcy nie będą zwijać się około 12? Ano wtedy, jak do końca będą odwiedzający. W Kassel byli. Oprócz kurtuazyjnych rozmów ze starymi znajomymi zobaczyliśmy parę ciekawych rzeczy. Na przykład będący prawdziwą rewelacją świeżo opatentowany paker elastyczny bardzo sprytnie wpychany do kanału prętem z włókna szklanego. Nasz partner, firma Nicom pokazała dwie nowe głowice do kamer wpychanych i na wózkach. Całe mnóstwo dysz do płukania kanałów, którymi też już handlujemy, maty, żywice, bębny inwersyjne... aż głowa boli. Zobaczyliśmy zdjęcia super wyposażonego samochodu z zestawem do montażu linerów do 400 mm, który juz pojechał do Polski. Widać ruch w interesie. Jak zwykle dłużej trzeba było zabawić w WinCanie. Tu jak zawsze sporo nowości. Dobra wiadomość - jest już wersja V8 w języku polskim ze skrótami opisów uszkodzeń zgodnymi z nowoprzetłumaczoną normą EN 13508-2. Tym tematem będziemy za chwilę zajmowali się bardzo szeroko.
W dużym skrócie - to były dobre targi. Jeszcze wracając kupiliśmy używaną kamerę Optimessa. Do zobaczenia za 3 tygodnie na Baumie w Monachium.
